Biuro nieruchomości czy działanie na własną rękę?

biuro-nieruchomosci-czy-samodzielne-szukanie

Jesteś dorosłym, niezależnym człowiekiem, myślisz sobie – czas na własne M. To nie była jaka sprawa. Zaliczasz kolejne nieprzespane noce, liczysz, planujesz, rachujesz. Przeraża cię wizja papierologicznej przeprawy. Nie masz pojęcia od czego zacząć i dokąd pójść. Nagle doznajesz olśnienia – przecież po to są biura nieruchomości! Serio? Naprawdę chcesz wpaść w ich sidła?

Według mojego doświadczenia pracownicy biur często nie przykładają się do powierzonego im zadania. Nawet nie zadają sobie trudu w tak podstawowej kwestii jak sprawdzenie stanu ksiąg wieczystych. Ich działania ograniczają się do zainkasowania intratnej prowizji zarówno od sprzedaży, jak i zakupu nieruchomości. Tu uwaga – w przypadku, kiedy klient decyduje się z pomocą konkretnego biura sprzedać nieruchomość i kupić następną, musi się liczyć z podwójną stratą, bo prowizję zapłacić musi od obu tych transakcji.

Na dobrą sprawę za każdy lokal prowizja pobierana jest dwukrotnie. Od sprzedającego – za sprzedaż, od kupującego – za kupno. Aby sprzedający nie pokrywał kosztu biura, najczęściej wysokość prowizji dolicza się do ceny sprzedaży. Efekt jest taki, że to kupujący płaci podwójnie.

KONKRET: Nieruchomość warta 200 tys. generuje należność dla biura w wysokości 6 tys. od sprzedającego i kolejne 6 tys. od kupującego. Zatem szczęśliwy nabywca zamiast 200 zapłaci 212 tys..

Wszystko po kolei

Z początku to wszystko wydaje się nie do ogarnięcia – dokumenty, niebotyczne kwoty, kredyt na kolejne ćwierć wieku. Ale naprawdę, przy odrobinie zaangażowania, każdy nabywca (tak, Ty też!) jest w stanie doskonale poradzić sobie sam. No bo kto zadba o twój własny interes lepiej od Ciebie? Ja, ze swoim skromnym doświadczeniem, postaram Ci się w tym pomóc. Temu będą poświęcone moje kolejne wpisy:

  • Lokalizacja
  • Układ
  • Metraż
  • Otoczenie

Cena czyni cuda

Już jesteś pewien. Kupujesz mieszkanie. Patrzysz na wielkość nieruchomości, lokalizację, bliskość sklepów, szkół czy parków. Niestety, nie tylko to decyduje o tym, które z mieszkań będzie Twoje. Najczęściej niestety decyduje… cena. A ta, uwaga, potrafi się różnić diametralnie wśród mieszkań na tym samym osiedlu. Bądź czujny!

W ostatnich latach popularne stały się „wioski osiedlowe”, czyli tzw. sypialnie miast. Kilku deweloperów buduje praktycznie na jednej działce zupełnie różne osiedla, bardzo często odmienne stylistycznie. Różnice w cenach zaskakują. Na jednym osiedlu, czasem w tym samym standardzie, cena podobnego mieszkania może się różnić się nawet o kilka tysięcy na metrze. Dla osób, które dodatkowo przeraża wizja remontu takiego deweloperskiego lokum, bardziej odpowiedni będzie rynek wtórny.

Dużo informacji, ale spokojnie. Wszystko sobie poukładamy w kolejnych wpisach.


2 odpowiedzi do artykułu “Biuro nieruchomości czy działanie na własną rękę?

  1. Piotr

    Niestety opis dzialalnosci agencji posrednictwa jest w tym artkule mniej wiecej tyle wart co stwierdzenie ze wszyscy prawnicy to oszusci i złodzieje. Jako wlascicel biura nieruchomosci stanowczo nie zgadzam sie z takim rownaniem wszystkich do skrajnych przypadkow, ktore oczywiscie sie zdarzają ale nie mozna tego traktowac jako reguły.

    1. Karolina Autor

      Niestety z mojego doświadczenia wynika, że takie praktyki biur nieruchomości nie są ani rzadkimi ani skrajnymi przypadkami, a wręcz codziennością. Z tego też powodu przedstawiam swój punkt widzenia w tej kwestii. Oczywiście chętnie przeczytam Pańskiego bloga (jeśli takowy powstanie) i dowiem się jakie argumenty przemawiają za tym, że pomoc pośrednika jest korzystna. Mój wpis traktuję jako poradnik dla osób, które nie chcą tracić wielu tysięcy złotych na transakcji. Chyba, że się mylę i prowizja od kupna/ sprzedaży mieszkania nie pochłonie wartości małego samochodu. Ile zatem zapłacę w Pańskim biurze za sprzedaż lokalu wartego 200 tysięcy? Oraz jaką prowizję zainkasuje Pan równocześnie od kupującego tę nieruchomość? Może to się jednak kalkuluje…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *