Po drugiej stronie okna

zielone-otoczenie

Wyglądasz przez okno. Co widzisz? Piękną zieleń, plac zabaw, ruchliwą ulicę czy składniki, z których sąsiad z naprzeciwka przygotowuje obiad? Czego się wystrzegać, żeby w przyszłości móc swobodnie korzystać z balkonu czy okna?

Jeśli architekt musiał zaplanować osiedle na wąskim pasie ziemi w sąsiedztwie chociażby obwodnicy, a okna wychodzą na ulicę, to hałas mamy jak w banku. Za oknem mogą nas spotkać różne niespodzianki. Nieplanowany lub planowany plac zabaw, wiata śmietnikowa, ogródek sąsiada, balkon sąsiada, sklep, klimatyzator i z pewnością całe mnóstwo innych rzeczy. Z niespodziewanych i takich, na które kupując pierwszy raz mieszkanie nabywca na pewno nie zwróci uwagi jest np. latarnia osiedlowa. Taka latarnia będzie sięgała najpewniej pierwszego piętra i jeśli jej konstrukcja nie przewiduje żadnego światła kierunkowego to niekorzystnie umiejscowiona może świecić bezpośrednio w okno któregoś z pokoi.

Inną niespodzianką może być chodnik ciągnący się wzdłuż lub obok naszego mieszkania. Wybudowany pod kątem (ze spadkiem) z pewnością stanie się miejscem wykorzystywanym przez dzieci jako tor dla hałasujących pojazdów wszelkiej maści. Parking w bezpośrednim sąsiedztwie lokalu to też oczywisty minus. Hałas, wątpliwej jakości zapachy i trzaskanie drzwiami.

Podstawową radą, aby uniknąć niespodzianek jest dokładne przeanalizowanie planu osiedla. Jeśli mamy wątpliwości, lub rzuty nie są szczegółowe – lepiej wstrzymać się z zakupem do momentu aż budowa nabierze kształtu.

WSKAZÓWKA: Czasami deweloper celowo nie wskazuje lokalizacji śmietników, placów zabaw, ławek, czy parkingów – to mogłoby obniżyć cenę sąsiadujących z nimi mieszkań. Jeśli teren wokół osiedla nie jest zagospodarowany, warto postarać się o plan zagospodarowania przestrzennego dla okolicy. Żeby nie okazało się, że w przyszłości powstanie tam obwodnica, kolejka miejska albo hipermarket. Jeśli nie ma planu, warto zajrzeć do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania. Ten dokument jest obligatoryjny dla każdej gminy.

Idealnych mieszkań chyba nie ma, ale biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty mamy szansę wybrać „mniejsze zło” i tym samym uniknąć wielu frustracji.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *